A więc... ten oto blog zawiera treści yaoi, czyli opowiadania o miłości i seksie w wersji boyxboy. Jeśli jesteś hejterem lub brzydzisz się yaoi, albo masz jeszcze inne powody aby go nie lubić to zapraszam to kliknięcia czerwonego krzyrzyka w górnym prawym rogu lub strzałeczki, która cofnie cię z powrotem do mormalnego świata :3 Z góry dziękuję ♥
Blog dedykuje wszystkim zażartym yaoistkom i yaoistom ^^

środa, 25 kwietnia 2012

"Przejażdżka" Ruki x Reita

Szedłem ulicą rozmyślając. Już niedługo kolejny koncert. Za mało czasu na przygotowania. wszystko robione jest na zaraz. Taki czas jak teraz kiedy można sobie pospacerować, odprężyć się, pójść do sklepu itp. nie zdarza się często, można wręcz powiedzieć, ze to rzadkość.
Akurat było zielone światło więc spokojnie zacząłem przechodzić przez ulicę. Kiedy usłyszałem pisk opon gwałtownie odwróciłem się w kierunku z którego dobiegał dźwięk.
-Uważaj jak jeździsz debilu!- Nie musiałem specjalnie krzyczeć bo kierowca czarnego porche miał otwarte okna w aucie, dlatego też doskonale usłyszałem jego odpowiedź.
--Dzięki... Naprawdę miło DEBILU.- Spojrzałem w okno i ujrzałem znajomą twarz, a raczej połowę bo druga połowa była zasłonięta grzywką i noseband. Reita.
-Nie jedź jak pijak to może awansujesz na głupka.- Ruszyłem dalej ulicą bo zielone światło dla pieszych zaczęło migać.
-Podwieźć cię?- z tyłu usłyszałem jeszcze głos Akiry.
Odwróciłem się i demonstracyjnie pokazałem mu środkowy palec, ale w ostateczności kazałem mu podjechać bliżej, żeby mieć możliwość wsiąść do auta. Skoro już się oferuje z pomocą to czemu by nie skorzystać?
Otworzyłem drzwi, wsiadłem...
-Tylko delika ...
...i zatrzasnąłem je.
-...tnie... Nie ważne.
Ruszyliśmy
Po pół godziny jeżdżenia nieznanymi ulicami odezwałem się w końcu.
-Gdzie my właściwie jedziemy ?
-tak w sumie to nie wiem...- powiedział Akira nie spuszczając wzroku z drogi.
Zdecydowałem się nie dopytywać kiedy będziemy na miejscu. Miałem nadzieję, że basista pamięta o dzisiejszym koncercie przed którym trzeba by było odpocząć.
Po kolejnych piętnastu minutach w czasie których za oknami przestawałem widzieć domy, drogi i ludzi, Reita wreszcie się zatrzymał ze zrezygnowanym wyrazem twarzy. Po raz koleiny oblizał usta w nerwowym geście. Nie wiem czemu, ale zacząłem się przyglądać jego twarzy.Podczas jazdy kilkanaście razy przejechał językiem po tych ponętnych wargach i w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać jak to by było poczuć ten język w ustach oraz na swoim ciele...Ech ... Baka!
Co ci do głowy przychodzi?-beształem się w myślach, a jednak nie przestawałem fantazjować.
Kurwa! Opanuj się!
-Rukiś muszę ci coś powiedzieć.
-Tak? Co?-patrzyłem na niego uważnie, nie podobał mi się ton jego głosu...
Reita znów przejechał językiem po wargach.
Echh ... Przestan! Nawet nie wiesz jak bardzo to podniecająco wygląda!
-Zgubiliśmy się.
wtedy miałem wrażenie jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody, bo momentalnie przestałem mieć nie przyzwoite myśli ze mną i Akirą w roli głównej.
-Że co kurwa ?!- zacisnąłem dłonie w pięści wbijając sobie przy tym paznokcie w dłonie.
Zgubiliśmy się?! On chyba jaja sobie robi.-Menager nas zabije jeżeli chociażby  minute się spóźnimy.
-Spokojnie Takanori. Zaraz zadzwonię do kogoś żeby przyjechali po nas z jakąś osobą, która zna teren. Wziąłem kilka głębokich oddechów i rozluźniłem pięści.
-Dobra, to dzwoń.
Chłopak obok wyjął komórkę, spojrzał na ekran i zrobił dziwną minę.
-To zadupie nie ma nawet zasięgu. Idę poszukać
-Świetnie.
Śledziłem wzrokiem oddalającą się zgrabną sylwetkę chłopaka i próbowałem się opanować.
Basiście rozmowa na szczęście długo nie zajęła i po pięciu minutach był z powrotem.
Siedzieliśmy w ciszy. Tak dołującej ciszy, że nie mogłem wytrzymać. Musiałem się odezwać.
-Zagramy w 21 pytań?
Akira spojrzał na mnie z politowaniem zapewne dlatego, bo akurat teraz zachciało mi się grac w jakieś durne gierki jednak w ostateczności skinął głową.
-Ty pierwszy.-wskazałem na basistę.
-Hmm... Z iloma facetami byłeś?
-Pas.
Na twarz Akiry wstąpił wredny uśmiech.
-Zjedz karalucha.
Roześmiałem się.
-Tylko tyle? Może później. Teraz nie jestem głodny.
Skinął głową.
-To teraz ja.- potarłem palcem usta myśląc - Ile razy dziennie robisz sobie dobrze ?
Reita wytrzeszczył na mnie oczy.Mógł się spodziewać takiego pytania po kimś takim jak ja.
-Eee.. Hmm ...
-Pamiętaj, że zawsze w zamian możesz wziąć wyzwanie.
-Co mam zrobić?- Skapitulował Suzuki.
Zrobiłem minę jakbym głęboko się nad tym zastanawiał, ale tak naprawdę już mam ułożony cały plan w głowie.
Pochyliłem się do niego i wyszeptałem prosto do ucha :
-Przeleć mnie.
-Bez jaj!-Reita się odsunął - Serio co mam zrobić?
-Powiedziałem ci.
-A ja powiedziałem żebyś nie żartował.
Zacisnąłem dłoń na kroczu Suzuki' ego, co wywołało jego jęk.
(od autorki: To moje ulubione miejsce na zaciskanie dłoni :3... I wy mi jeszcze powiedzcie, że ja zboczona nie jestem, a któregoś razu zobaczycie mnie rano w swoim łóżku xD)
-A zachowuję się jakbym żartował?- Akira patrzył na mnie za zdziwieniem - A teraz bierz się do roboty.
przeszedłem na tylne siedzenie czekając na działania gitarzysty, ale lekko zdziwił mnie łobuzerski uśmiech na wargach chłopaka i to jak chętnie poszedł za mną na tylne siedzenie.

13 komentarzy:

  1. Ohohohohoho!!!~ *o* Na tekst z ulubionym miejscem do zaciskania spadłam z krzesła xD Wiesz, nie jestem pewna, czy chciałabym cię zobaczyć w swoim łóżku :P Opowiadanko fajne C:

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha ha ha ... No cóż nie dziwie się że nie chcesz ... ja po prostu jestem koszmarem ... A co do opowiadania to za jakies pól godzinki bedzie dalszy ciag

    OdpowiedzUsuń
  3. No i kolejna osoba nie umie na krzesle siedziec .. rany ja chyba bede jakies lekcje prowadzic xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę się do ciebie zgłosić na korepetycje z siedzenia na krześle :P

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak :P Jak czytałam swoje stare opowiadanie z wakacji to trzykrotnie spadłam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. moge cie uczyc jak na fb bede .. masz ???

    OdpowiedzUsuń
  7. Toriś, moje komentarze są zbędne, ponieważ ty wiesz, że ja kocham twoje opowiadania. Czytam je nawet na geografii, a ty wiesz, że to bezpieczne nie jest xD
    Kocham cię i jestem fanką twoich opowiadań. Wstawiaj :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wez bo mi sie plakac chce kiedy to czytam a wiem ze i tak miliard osob na ziemi, nawet moj mlodszy brat napisal by to wszystko lepiej

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się zgodzić z Ivani. twoje opowiadania są Boskie !*
    WoW* Chyba dopiero teraz dałam o sobie znak życia w komentarzu !
    To mój pierwszy raz ! ~ Bez skojarzeń xD ~
    Wiedz, iż jeśli Chwalę drugiego człowieka to coś się dzieje...

    OdpowiedzUsuń