A więc... ten oto blog zawiera treści yaoi, czyli opowiadania o miłości i seksie w wersji boyxboy. Jeśli jesteś hejterem lub brzydzisz się yaoi, albo masz jeszcze inne powody aby go nie lubić to zapraszam to kliknięcia czerwonego krzyrzyka w górnym prawym rogu lub strzałeczki, która cofnie cię z powrotem do mormalnego świata :3 Z góry dziękuję ♥
Blog dedykuje wszystkim zażartym yaoistkom i yaoistom ^^

czwartek, 26 kwietnia 2012

"Przejażdżka" Ruki x Reita part 2

Jego ręce zajęły się moimi ubraniami, usta i język moimi ustami.
W ekspresowym tempie zostaliśmy w samej bieliźnie.
Dłonie Reity błądziły po moim torsie, a za mini kierował się jego język. Ja natomiast dłońmi błądziłem po jego plecach w górę i w dół zaczepiając co jakiś czas o jego bokserki, po którymś razie został ich brutalnie pozbawiony, a za karę mnie spotkało to samo.
Czując jego dłonie i język na podbrzuszu zadrżałem z podniecenia. Dłoń basisty wodząc palcami po całej długości mojej sterczącej erekcji spowodowała, że jęczałem prosząc o więcej. Chciałem go niemal zabić kiedy bawił się mną robiąc powolne kółeczka palcem na czubku mojego penisa.
-Weź go w końcu do ust idioto.- prawie krzyknąłem ze zniecierpliwienia
-Oj nie ładnie ... cierpliwości, wszystko w swoim czasie...
-Już!
W odpowiedzi usłyszałem tylko śmiech Akiry lecz bądź, co bądź wykonał polecenie.
Basista ssał mocno, a ja przy nim jęczałem cały czas.
W czasie tej pieszczoty wołałem imię Akiry jak modlitwę, jakbym innych słów nie znał.
W końcu doszedłem w ustach kolegi z zespołu, który aby zaspokoić także siebie wszedł we mnie mocno jednym wprawnym ruchem. Krzyknąłem z bólu i przyjemności.
Reita zaczął poruszać się we mnie od razu w maksymalnym tempie nie dając czasu na przyzwyczajenie się do tego przepełnionego podnieceniem bólu.
Teraz śpiewałem tylko dla niego, a pieśnią były jęki rozkoszy jaką mi dawał.
Moje ciało ociekające potem wygięło się w łuk przez powtórnie przeżyty orgazm.
Pobrudziłem swoją spermą nas oboje lecz to nam nie przeszkadzało.moje ciało leżało już wyczerpane, a Akira wykonał jeszcze kilka pchnięć zanim sam dosięgnął szczytu po czym pochylił się i zaczął zlizywać moje nasienie z mojego brzucha, ja zrobiłem to samo.
Usiedliśmy na siedzeniach i tuliliśmy się do siebie dopóki nie zasnęliśmy...

Śniło mi się, ze przyjechał Aoi wraz z Kaiem i jakimś innym chłopakiem, zapewne tym co zna się w terenie. przyjechali aby nas zabrać na przygotowania do koncertu, kiedy my z Reitą byliśmy całkowicie nadzy i spoceni spaliśmy wtuleni w siebie.
Nie małym zdziwieniem był fakt, ze po otworzeniu oczu sen stał się realny i przez szybę do środka zaglądały trzy twarze wyrażające niedowierzanie.
-my nic nie robiliśmy- powiedziałem odruchowo, ale było widać, ze to kłamstwo. Szczególnie, ze zobaczyli to na własne oczy.
Aoi i Kai spojrzeli na siebie po czym równocześnie się odezwali :
-Tak Rukiś, wierzymy ci  ...
Reita dziwnie milczał.
-Ubierajcie się i jedziemy. Menager już i tak jest dość wkurwiony...- powiedział Aoi
-Pewnie nie zamówili mu na dziś żadnej dziweczki.- Stwierdził Kai i oboje z Aoiem wybuchnęli śmiechem.
Nieznajomy spojrzał na każdego z facetów po kolei.
-Co tu się do cholery dzieje?
Nikt mu nie odpowiedział, a wszyscy zaczęli się opentańczo śmiać z jego miny

16 komentarzy:

  1. Trolololololo~!!! Ty i twoje opowiadania ociekacie zajebistością xD A ja... Ja jestem w trakcie pisania 2 rozdziału :P Może jutro lub pojutrze będzie gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taak !!!! Nareszcie !!! I dziękuję .. xDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja i te moje komcie xD Ehehehe uwielbiam swoje teksty :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham cie Torislś, wiesz? I twoje opowiadania ociekaja zajebistoscia. Jestes po prostu boska.
    No dobra a teraz do rzeczy: Dodaj czesc 12. Rozkazuje ci ja dodac! Bo inaczej Urus straci nogi!
    Mowilam juz, ze cie kocham? xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za tą zajebistość ale bez jaj ... nogi Uru !!! Ty złym człekiem jesteś Miskai .. a poza tym .. przeciez juz czytalas 12 .. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Ehhh... Jakbyś była zainteresowana, to na moim blogu pojawił się one-shot. Taki zapychacz. Wiem, wiem, zawiodłam cię T^T

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach... moje dziecko ... zrozum wreszcie: "Nie ważna jest ilość, ale jakość.... spożytego przez ciebie alkoholu ..." Święte słowa ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Taa, taa :P Ale i tak cię zawiodłam xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Ejj ... to ja zawodze.. przeciez teraz notek nie wstawiam .. xD

    OdpowiedzUsuń
  11. No ale przez ten czas co ja miałam dodać 2 rozdział, ty dodałaś ze 4 jak nie 5 notek xD A ja?!Ja dodałam teraz jakiegoś one-shota.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobre chociaż i to ! Nie miałcz tak ... rany .. jeczysz zupełnie jak ja kiedy .... ekhm ... jeczysz jak moja babcia .. ><

    OdpowiedzUsuń
  13. Człowieku rozwaliłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Yo*
    czytając twoje opowiadanka czuję się zajebiście*-*
    no, cóż zapewne możesz sobie teraz tylko wyobrazić, iż będę zasypywać Cię ilością komentarzy xD
    taa. Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz.
    Jestem Zuo Wcielone xD

    OdpowiedzUsuń