Wiecie co .. nie uda mi się tego 2 raz napisać .. A wiec .. na tamtych kartkach było tak : W tej łazience Uru chciał przelecieć Reitusia, ale wparował im tak ładnie Rukiś, który chciał wiedzieć co robią... Uru (nasz kochany, mądry Uru) postanowił mu pokazać .. no i był trójkącik ^^ Tym czasem pod drzwiami Kai i Aoi kłócili cię o to kto idzie im przerwać, ale nie było to konieczne bo kiedy pieprzyli się przy drzwiach Uruha usłyszał ich, Przestraszył się, że Aoi go wykastruje i więcej się do niego nie odezwie ... więc spierdolił przez okno . Blisko domu rosło wielkie drzewo, którego chciał się złąp0ać aby móc bezpiecznie wylądować na glebie, ale ponieważ drzewo go nie loffciało jebnął na ziemie. Leżał całkowicie nagi i poobijany.
Nagle ogłuchł bo jakaś cycata blondynka zaczęła piszczeć *myśl Uru* "Kurwa no .. drze się jakby zobaczyła the GazettE .... ej.. zaraz ....... No pojebana !"
Za blondynka stało setki innych lasek.(Tych z biustem i tych bez niego xD)
Zaczęły go ginić..
Uru znów wylądował gębą w gównie.. dosłownie.. no prawie, bo chodzilo o to ze poslizgnął się na.. wyrobach psa sąsiadki ... xD
Przyozdobiony gównem Uru ruszył ze skargą do starej sąsiadki.
Zapukał. Drzwi otworzyła mu ciemna blondyneczka, na oko miała 15 lat. Ubrana była w biały t-shitr, czerwona spudniczke w kratke i glany, a na nosie nosiła zerówki w czerwonych oprawkach .
Dziewczyna oniemiała na jego widok. W koncu jej tatuś zaineresował sie co jego córka tak długo robi przy drzwiach. Gdy zobaczył Uru też zaczął go gonić tylko nie z chęcią zgwałcenia, a zabicia...a może jednak ... no, nie ważne.
Kouyou jebnął w drugie drzewo i jeździł na jednorożcach...
Do wydarzeń, które dzieją się później mam karteczki ^^
Hahaha xDDD Padłam :P
OdpowiedzUsuńxD Ale szkoda ze je zgubiłam :/ Według mnei było o wiele lepsze od takiego wielkiego streszczenia :<
OdpowiedzUsuńJA CHCĘ TEN TRÓJKĄCIK *-*
OdpowiedzUsuń